Mam na imię Agnieszka, jednak tutaj piszę pod ksywą Meliana. Wcześniej na blogach istniałam jako Bloomer, więc i tak można mnie nazwać. Urodziłam się w listopadzie 1992 roku. Obecnie studiuję i pracuję dorywczo, głównie w wakacje.
Blogi piszę od 2006 roku. Najdłuższym projektem był imiennik tego bloga, tyle że założony na mylogu. Serwis padł, więc po ponad 10 latach musiałam się przenieść tutaj, bo jakoś nie potrafiłam wyobrazić sobie, że bloomer-muska zniknie, a wraz z tym zniknie i kawałek mnie oraz mojego miejsca w internecie... Sentyment? Możliwe, bo jednak bywam sentymentalna, ale jakoś dobrze jest mieć miejsce, by podzielić się myślami. Jeśli chodzi o sferę blogową, lubię robić różnego rodzaju dodatki. Póki co amatorsko, ale dodatki jako takie bardzo lubię wykonywać i ewentualne efekty prac, wrzucam na bloga.
Wolny czas przeważnie spędzam przy książkach. Moim ulubionym gatunkiem jest fantastyka, jednak zwykle czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce. Moją ukochaną książką, na punkcie której mam obsesję (związaną zarówno z samą książką, jak i tym, co wokoło niej powstało, jak chociażby filmy) jest Władca Pierścieni. Świat Tolkiena wręcz mnie oczarował i to już przy pierwszym zetknięciu. Zapewne gdybym kiedyś nie zainteresowała się Śródziemiem, nie czytałabym dziś prawie w ogóle. Jako dziecko mnie do tego zmuszano, a ja w takich sytuacjach zwykłam robić dokładną odwrotność tego, czego ode mnie oczekiwano. Książki Tolkiena przełamały te bariery i dopiero po latach dowiedziałam się, co przez własny upór traciłam.
Z innych zainteresowań można dodać rysunek w formie amatorskiej i na własny użytek. Zwykle uskuteczniany podczas nudnych wykładów. Głównie ołówek, pióro, kredki lub pastele. Farby to nie moja bajka... Dodatkowo miewam bujną wyobraźnię, a co za tym idzie w mojej głowie są tysiące pomysłów. Czasami chwycę za pióro (albo klawiaturę) i coś napiszę. Póki co dla użytku rodziny i przyjaciół, ale marzy mi się kiedyś wydanie własnej książki. Poza tym lubię podróżować i jeśli fundusze mi na to pozwalają, korzystam z dobrodziejstw tanich lotów oraz zniżek na bilety i noclegi oferowanych w czeluściach internetu.
Jeśli natomiast chodzi o muzykę to słucham głównie rocka i metalu w najróżniejszych odmianach, jak i muzyki klasycznej oraz filmowej. Czasami chwycę też za inne gatunki muzyczne, bo uważam, że w każdym z nich znajdzie się coś wartego uwagi, lecz zazwyczaj są to pojedyncze piosenki lub zespoły i zwykle wracam do tego, co lubię najbardziej.
Nie ma sensu chyba pisać nic więcej. Jestem bardzo uparta i miewam swoje humory. Dodatkowo bywam raczej nieufna, ale dla przyjaciół jestem w stanie wiele poświęcić. Ciężko ze mną wytrzymać i współczuję każdemu, kto się na to porywa. No tak, nie ma to jak autoreklama ;)
Blogi piszę od 2006 roku. Najdłuższym projektem był imiennik tego bloga, tyle że założony na mylogu. Serwis padł, więc po ponad 10 latach musiałam się przenieść tutaj, bo jakoś nie potrafiłam wyobrazić sobie, że bloomer-muska zniknie, a wraz z tym zniknie i kawałek mnie oraz mojego miejsca w internecie... Sentyment? Możliwe, bo jednak bywam sentymentalna, ale jakoś dobrze jest mieć miejsce, by podzielić się myślami. Jeśli chodzi o sferę blogową, lubię robić różnego rodzaju dodatki. Póki co amatorsko, ale dodatki jako takie bardzo lubię wykonywać i ewentualne efekty prac, wrzucam na bloga.
Wolny czas przeważnie spędzam przy książkach. Moim ulubionym gatunkiem jest fantastyka, jednak zwykle czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce. Moją ukochaną książką, na punkcie której mam obsesję (związaną zarówno z samą książką, jak i tym, co wokoło niej powstało, jak chociażby filmy) jest Władca Pierścieni. Świat Tolkiena wręcz mnie oczarował i to już przy pierwszym zetknięciu. Zapewne gdybym kiedyś nie zainteresowała się Śródziemiem, nie czytałabym dziś prawie w ogóle. Jako dziecko mnie do tego zmuszano, a ja w takich sytuacjach zwykłam robić dokładną odwrotność tego, czego ode mnie oczekiwano. Książki Tolkiena przełamały te bariery i dopiero po latach dowiedziałam się, co przez własny upór traciłam.
Z innych zainteresowań można dodać rysunek w formie amatorskiej i na własny użytek. Zwykle uskuteczniany podczas nudnych wykładów. Głównie ołówek, pióro, kredki lub pastele. Farby to nie moja bajka... Dodatkowo miewam bujną wyobraźnię, a co za tym idzie w mojej głowie są tysiące pomysłów. Czasami chwycę za pióro (albo klawiaturę) i coś napiszę. Póki co dla użytku rodziny i przyjaciół, ale marzy mi się kiedyś wydanie własnej książki. Poza tym lubię podróżować i jeśli fundusze mi na to pozwalają, korzystam z dobrodziejstw tanich lotów oraz zniżek na bilety i noclegi oferowanych w czeluściach internetu.
Jeśli natomiast chodzi o muzykę to słucham głównie rocka i metalu w najróżniejszych odmianach, jak i muzyki klasycznej oraz filmowej. Czasami chwycę też za inne gatunki muzyczne, bo uważam, że w każdym z nich znajdzie się coś wartego uwagi, lecz zazwyczaj są to pojedyncze piosenki lub zespoły i zwykle wracam do tego, co lubię najbardziej.
Nie ma sensu chyba pisać nic więcej. Jestem bardzo uparta i miewam swoje humory. Dodatkowo bywam raczej nieufna, ale dla przyjaciół jestem w stanie wiele poświęcić. Ciężko ze mną wytrzymać i współczuję każdemu, kto się na to porywa. No tak, nie ma to jak autoreklama ;)